wstęp      informacje ogólne      historia      aktualności      pogoda aktualna!      baza noclegowa      galeria zdjęć      linki

Nazwa Jastarnia - wg legendy wywodzi się od pogańskiego bożka Jastrzeboga, któremu oddawano cześć na początku wiosny, paląc ognie na wzniesieniach i tańcząc wokół jego posągu. Na jednym z takich obrzędowych pagórków miała powstać później osada.

Nazwa Jastarnia, nawiązuje również do kaszubskiej nazwy Wielkanocy - Jastr.

Od wieków morze było podstawą życia i ekonomi tutejszych mieszkańców. Podstawą utrzymania było rybołówstwo, poławiano łososie, flądry i węgorze. W czasach kiedy foki były jeszcze pospolite w wodach południowego Bałtyku, mieszkańcy również na nie polowali.

Mało kto wie, że poza owocami morza, ludność tutejsza łowiła również.... wrony. Łapano je w sidła przede wszystkim w okresie Wielkiego Postu.

Rybacy tutejsi byli zorganizowani w tzw. Maszoperiach. Były to rodzinne związki rybackie. Brały one swe nazwy od rodowych nazwisk. Były np. Maszoperie: Konkolowa, Pieprowa, Boszkowa, Mużowa itp. Nie znaczyło to bynajmniej że np. W maszoperii Konkolowej byli sami Konkole. Jeżeli córka, dziewczyna z maszopskiego rodu, wyszła za mąż za kogokolwiek, czy to z półwyspu, czy nie z półwyspu, rybaka, czy nie rybaka, miał młody swoje miejsce w maszoperii "mógł łowić z maszopami, dostawać swój part" część złowionej ryby.

Połów dzielony był w ten sposób, żeby nie można było oszukiwać i np. dla siebie przeznaczyć lepszej części. Ryby poukładane były na poszczególne kupki, kupek było tyle, ilu rybaków w maszoperii. Robiono klocki i każdy robił sobie znak na klocku tzw. merkę i oddawał najstarszemu. On je wkładał do czapki i zaczynał pojedynczo rozkładać po jednym klocku na każdą kupę ryb. Jeżeli nie było klocków, to jeden z rybaków, odchodził trzy, cztery metry i odwracał się tyłem. Najstarszy pytał - Kogo to jest - A tamten odpowiadał nazwiskami.

Część zdobyczy, przypadała również wdowom, sierotom, chorym, jak również księdzu i nauczycielowi.

Maszoperii było kilka, co roku każda z nich łowiła na innym akwenie tzw. Toni. Maszoperie wymieniały się toniami, tak, żeby było sprawiedliwie, ponieważ nie każdy akwen był jednakowo wydajnym łowiskiem.


Rybołówstwo zorganizowane na zasadzie maszoperii, zaczęło podupadać w momencie pojawienia się na półwyspie kutrów, przystosowanych do dalekomorskich połowów. Zaczęły one wypierać typowe metody połowów i typowe łodzie. Zupełny kres maszoperiom, położyło pojawienie się po II wojnie światowej, państwowych przedsiębiorstw połowowych takich jak helska "Koga", czy władysławowski "Szkuner".

Jastarnia, mimo że jest małą miejscowością, posiada kilka muzeów.

Pierwsze z nich to "Chata rybacka", usytuowana w centrum miasta, przy ul.Rynkowej 10. Jest to zachowana oryginalna chałupa rybacka z wyposażeniem z końca XIX wieku.

Wewnątrz znajdują się eksponaty pochodzące z różnych okresów. Najstarsze sprzęty nawet z XV wieku, a najmłodsze z XIX wieku. Ciekawostką w konstrukcji chaty jest wykorzystanie drewna pochodzącego z rozbitych okrętów.

Muzeum funkcjonuje pod patronatem oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Drugim, równie oryginalnym, obiektem muzealnym jest Muzeum Rybackie Juliusza Strucka przy ul. Mickiewicza 115. Prezentowane są tu sprzęty rybackie oraz zrekonstruowana izba rybacka z początków XX wieku. Można tu również zobaczyć ekspozycję sprzętu gospodarstwa domowego, jak również narzędzia do polowania m.in. na wrony i mewy. Na życzenie właściciel pokazuje własny warsztat szkutniczy. Ciekawą część ekspozycji stanowią narzędzia i sprzęty wyłowione przez Jastarniczan.

W jastarnickim kościele pod wezwaniem nawiedzenia N.M.P, można przekonać się, co znaczą słowa że "religijność jest naturalnym oddechem ludu kaszubskiego". Zwiedzających, tę neobarokową budowlę, zadziwia niepowtarzalny nastrój tworzony przez bogaty w elementy morskie i rybackie wystrój kościoła.

Charakter morski jest widoczny szczególnie na ambonie wykonanej w kształcie łodzi rybackiej, płynącej po wzburzonym morzu. Fale, które pokonuje, wydają się być prawdziwe i aż chce się zanurzyć w nich rękę. Z upodobaniami rybaków wiąże się kolorystyka polichromii utrzymana w biało-niebiesko-seledynowej tonacji. Znajdujące się w kościele witraże przedstawiają sceny z życia Matki Bożej wykonał prof. Adam Bunsch z Krakowa. Tegoż autorstwa jest również droga krzyżowa. Do całości wystroju nawiązują także drzwi wejściowe zaprojektowane przez inżyniera K. Macura, z mosiężnymi płaskorzeźbami o motywach morskich. Nad wejściem do kościoła umieszczono busolę wykonaną z metaloplastyki, a przy jednej ze ścian świątyni ustawiono miniaturową łódź , w której w szklanej gablocie znajduje się kopia cudownej figurki Matki Boskiej Swarzewskiej. W 1987 roku w murze kościoła została osadzona tablica ku czci księdza Hieronima Gołębiewskiego, proboszcza tutejszej parafii z przed stu lat. Czworokątna biała wieża zwieńczona pięknym barokowym, hełmem widoczna z mierzei, zatoki i morza, zaprasza biciem dzwonów (Piotra - patrona rybaków, Józefa - patrona Jastarni, Rozalii - patronki Boru i Wojciecha - patrona Pomorza) do świątyni na wspólną modlitwę i śpiew przy wtórze tutejszych organów, w które z powodzeniem mogą konkurować z powszechnie znanymi organami oliwskimi.

Miejscem z którym wiąże się wiele niesamowitych opowieści jest tzw. Cmentarzowa Góra - najstarsze miejsce pochówku ludzi z Boru, czyli wschodniej części dzisiejszej Jastarni.

W rejonie ulicy Szkolnej i Ceynowy, znajduje się wybudowana w 1873 roku kapliczka ku czci św. Rozalii. Jest ona świadectwem pamięci o ofiarach dżumy, która nawiedziła mieszkańców Boru i Jastarni w latach 1707 ? 1711. Ksiądz katolicki, który rezydował w tym czasie w Borze poradził ludziom żeby oddali się w opiekę św. Rozalii. W miejscu udzielenia przez księdza sakramentu pokuty mieszkańcy wznieśli ku czci świętej kapliczkę (1883 roku) i zawiesili w niej dzwon pochodzący z rozbitego w pobliżu Jastarni okrętu.

Lud żyjący morzem, nie mógł obejść się bez latarni morskiej. Ta usytuowana w Jastarni ma kształt stalowego walca, pomalowanego w białe i czerwone pasy. Ustawiona jest na betonowym cokole, mierzy 13,3 metra i jest sterowana automatycznie. Ma zasięg 10 mil morskich (ok. 18,5 km). Niestety nie jest udostępniona do zwiedzania.

Wielbicieli militariów, zainteresują bunkry, które są pozostałością polskich umocnień z września 1939 roku. Jeden z pięciu obiektów znajduje się nad samym morzem, dwa kolejne na wydmach między morzem a torami, a czwarty zaś napotkamy na wysokości kempingu "Maszoperia" nad zatoką. Ostatni piąty zlokalizowany jest we wschodniej części Jastarni zwanej Borem, w lesie na wysokości - Ośrodka Telekomunikacji Polskiej. Linia obronna, przegradzająca półwysep, w poprzek, miała być początkowo o wiele silniejsza i bogaciej wyposażona. W sumie jednak ukończono tylko 4 żelbetowe schrony nazwane: "Sokół", "Sabała", "Saragossa" i "Sęp"

Jastarnicki port jest przystanią rybacką i żeglugi pasażerskiej. Jest położony od strony Zatoki Puckiej. Składa się z jednego basenu portowego, którego część zachodnia jest przeznaczona dla kutrów i łodzi rybackich, a część wschodnia dla rekreacji i sportów wodnych.

Wejście znajduje się po stronie południowej, szerokość wejścia 60 m, głębokość na wejściu i torze podejściowym 5m.Tor podejściowy o długości 1000 m oznakowany światłem na kaszycy i 3 parami pław nieświecących. Szczegółowy opis znajduje się w locji. Długość linii cumowniczej wynosi około 800 m. W północno zachodniej części portu usytuowano wyciąg kutrowy i warsztat mechaniczny.

Port jest administrowany przez Urząd Morski w Gdyni. Mogą tu wchodzić, po uzyskaniu zgody dyżurnego bosmana, jednostki o zanurzeniu do 3,5 m

Przy wejściu na plażę, po prawej stronie znajdują się domki dawnej stacji ratowniczej, wybudowane przez Niemców przed I wojną światową. Od 1925 roku stacja znajdowała się w rękach polskich. Wyposażona była w łódź żaglowo-wiosłową, zamocowaną na specjalnym wózku oraz specjalną rakietę, dzięki której podawano rzutkę w celu montowania drogi transportowej statek-ląd dla kosza ratunkowego.

W Jastarni, coś dla siebie, znajdą również badacze przyrody. Można tu zaobserwować wiele gatunków przelatujących ptaków. W 1996 roku Grupa Badawcza Ptaków Wodnych "Kuling" wytyczyła ścieżkę dydaktyczną o nazwie "Łąki koło Jastarni". Wzdłuż ścieżki ustawiono tablicę zawierające zdjęcia, kolorowe rysunki i informacje o najważniejszych elementach flory i fauny. Na atrakcyjność tego terenu wpływa również krajobraz bagienny i pobagienny oraz zróżnicowana pokrywa roślinna. Od rozległy płatów szuwarów trzcinowych po las brzozowo-dębowy. Można się tutaj natknąć na bardzo rzadkiego niejadowitego węża-gniewosza gładkiego, czyli miedziankę.

   © 2006-2017 Projekt i wykonanie: StudioFX.biz